<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>MLS PO POLSKU &#187; Wywiady</title>
	<atom:link href="http://www.mlspopolsku.com/category/wywiady/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.mlspopolsku.com</link>
	<description>Major League Soccer in Polish</description>
	<lastBuildDate>Sat, 12 Mar 2011 02:26:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>MLS CUP 2009 – Real Salt Lake City  piłkarskim mistrzem USA</title>
		<link>http://www.mlspopolsku.com/2009/11/22/mls-cup-2009-%e2%80%93-real-salt-lake-city-pilkarskim-mistrzem-usa/</link>
		<comments>http://www.mlspopolsku.com/2009/11/22/mls-cup-2009-%e2%80%93-real-salt-lake-city-pilkarskim-mistrzem-usa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 06:52:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SoccerChris</dc:creator>
				<category><![CDATA[AKTUALNOŚCI]]></category>
		<category><![CDATA[ALEX PRUS sędzią roku w USA]]></category>
		<category><![CDATA[KLUBY]]></category>
		<category><![CDATA[MLS picks]]></category>
		<category><![CDATA[Piłka nożna w USA]]></category>
		<category><![CDATA[Piłka w TV w całych USA]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Video]]></category>
		<category><![CDATA[Weekendowe opisy kolejki]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mlspopolsku.com/2009/11/22/mls-cup-2009-%e2%80%93-real-salt-lake-city-pilkarskim-mistrzem-usa/</guid>
		<description><![CDATA[Real Salt Lake City piłkarskim mistrzem USA. Wielki faworyt jakim przed meczem wydawali się Los Angeles Galaxy poległ w rzutach karnych. Po przedłużonym o 7 minut regulaminowym czasie gry był remis 1-1. Gola dla Galaxy strzelił po akcji Davida Beckhama z Landonem Donovanem, w 41-ej mincuie Mike Magee. Wyrównał w 64-ej minucie po zamieszaniu w <a href="http://www.mlspopolsku.com/2009/11/22/mls-cup-2009-%e2%80%93-real-salt-lake-city-pilkarskim-mistrzem-usa/"><b>...WIĘCEJ</b></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_342" class="wp-caption aligncenter" style="width: 478px"><a href="http://www.mlspopolsku.com/wp-content/uploads/2009/11/robbie-findley-i-yura-movsisyan-po-zdobyciu-wyrownujacego-gola-photo-ap.jpg"><img class="size-full wp-image-342" title="Robbie Findley i Yura Movsisyan po zdobyciu wyrównującego gola PHOTO AP" src="http://www.mlspopolsku.com/wp-content/uploads/2009/11/robbie-findley-i-yura-movsisyan-po-zdobyciu-wyrownujacego-gola-photo-ap.jpg" alt="Robbie Findley i Yura Movsisyan po zdobyciu wyrównującego gola PHOTO AP" width="468" height="263" /></a><p class="wp-caption-text">Robbie Findley i Yura Movsisyan po zdobyciu wyrównującego gola PHOTO AP</p></div>
<p>Real Salt Lake City piłkarskim mistrzem USA. Wielki faworyt jakim przed meczem wydawali się Los Angeles Galaxy poległ w rzutach karnych. Po przedłużonym o 7 minut regulaminowym czasie gry był remis 1-1.</p>
<p>Gola dla Galaxy strzelił po akcji Davida Beckhama z Landonem Donovanem, w 41-ej mincuie Mike Magee. Wyrównał w 64-ej minucie po zamieszaniu w polu karnym Robbie Findley, który zachował się najprzytomniej w chaosie pod bramką Galaxy.</p>
<p><a href="http://www.mlspopolsku.com/2009/11/22/mls-cup-2009-%e2%80%93-real-salt-lake-city-pilkarskim-mistrzem-usa/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<p><strong>Los Angeles Galaxy – Real Salt Lake 1-1 (1-1, 1-0) Rzuty Karne 4-5</strong></p>
<p>Bramki LA: Mike Magee (41), dla RSL: Robbie Findley (64). Żółte kartki Chris Birchall (LA), Will Johnson (14). Widzów 46 000</p>
<p>LA &#8212; David Beckham (Gol)<br />
RSL &#8212; Clint Mathis (Gol)<br />
LA &#8212; Gregg Berhalter (Gol)<br />
RSL &#8212; Robbie Findley (Gol)<br />
LA &#8212; Jovan Kirovski (broni Nick Rimando)<br />
RSL &#8212; Kyle Beckerman (broni Josh Saunders)<br />
LA &#8212; Landon Donovan (2 metry nad bramką)<br />
RSL &#8212; Ned Grabavoy (Gol)<br />
LA &#8212; Mike Magee (Gol)<br />
RSL &#8212; Andy Williams (broni Josh Saunders)</p>
<p>LA &#8212; Chris Klein (Gol)<br />
RSL &#8212; Chris Wingert (Gol)<br />
LA &#8212; Edson Buddle (broni Nick Rimando)<br />
RSL &#8212; Robbie Russell (Gol)</p>
<p><strong>REAL SALT LAKE</strong>: Nick Rimando &#8211; Robbie Russell, Nat Borchers, Jamison Olave, Chris Wingert &#8211; Andy Williams, Kyle Beckerman, Javier Morales (Clint Mathis 22), Will Johnson (Ned Grabavoy 46) &#8211; Robbie Findley, Yura Movsisyan (Fabian Espindola 75).</p>
<p><strong>LOS  ANGELES GALAXY</strong>: Donovan Ricketts (Josh Saunders 66) &#8211; Sean Franklin, Gregg Berhalter, Omar Gonzalez (A.J. DeLaGarza 89), Todd Dunivant &#8211; David Beckham, Mike Magee, Chris Birchall (Chris Klein 79), Jovan Kirovski &#8211; Edson Buddle, Landon Donovan. </p>
<p>Więcej o tegorocznym finale MLS CUP wkrótce</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mlspopolsku.com/2009/11/22/mls-cup-2009-%e2%80%93-real-salt-lake-city-pilkarskim-mistrzem-usa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MLS &#8211; Robert Warzycha:  Jak przejdziemy Real to zagramy w finale</title>
		<link>http://www.mlspopolsku.com/2009/10/31/mls-robert-warzycha-jak-przejdziemy-real-to-zagramy-w-finale/</link>
		<comments>http://www.mlspopolsku.com/2009/10/31/mls-robert-warzycha-jak-przejdziemy-real-to-zagramy-w-finale/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Oct 2009 08:36:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SoccerChris</dc:creator>
				<category><![CDATA[AKTUALNOŚCI]]></category>
		<category><![CDATA[Piłka nożna w USA]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Major League Soccer]]></category>
		<category><![CDATA[MLS]]></category>
		<category><![CDATA[MLS Cup 2009]]></category>
		<category><![CDATA[MLS playoffs]]></category>
		<category><![CDATA[MLS soccer]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Warzycha]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mlspopolsku.com/?p=168</guid>
		<description><![CDATA[W czwartek rozpoczeła się pucharowa, decydująca o tytule faza rozgrywek w amerykańskiej Major League Soccer, czyli playoffy. Osiem najlepszych drużyn po sezonie zasadniczym podzielonych na dwie konferencje zaczyna pucharową faze rozgrywek, w której przegrani odpadają. Finaliści czyli dwie najlepsze jedenastki z ośmiu, zmierzą się 22-go listopada w Seattle w meczu o MLS CUP czyli piłkarskie mistrzostwo <a href="http://www.mlspopolsku.com/2009/10/31/mls-robert-warzycha-jak-przejdziemy-real-to-zagramy-w-finale/"><b>...WIĘCEJ</b></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_169" class="wp-caption aligncenter" style="width: 269px"><img class="size-medium wp-image-169" title="Robert Warzycha prowadzi aktualnych mistrzów USA i faworytów do tytułu mistrzowskiego w tym sezonie. PHOTO @ CHRIS REIKO" src="http://www.mlspopolsku.com/wp-content/uploads/2009/10/1a8e2397a.jpg?w=259" alt="Robert Warzycha prowadzi aktualnych mistrzów USA i faworytów do tytułu mistrzowskiego w tym sezonie. PHOTO @ CHRIS REIKO" width="259" height="300" /><p class="wp-caption-text">Robert Warzycha prowadzi aktualnych mistrzów USA i faworytów do tytułu mistrzowskiego w tym sezonie. PHOTO @ CHRIS REIKO</p></div>
<p><strong>W czwartek rozpoczeła się pucharowa, decydująca o tytule faza rozgrywek w amerykańskiej Major League Soccer, czyli playoffy. Osiem najlepszych drużyn</strong> <span id="more-168"></span>po sezonie zasadniczym podzielonych na dwie konferencje zaczyna pucharową faze rozgrywek, w której przegrani odpadają. Finaliści czyli dwie najlepsze jedenastki z ośmiu, zmierzą się 22-go listopada w Seattle w meczu o MLS CUP czyli piłkarskie mistrzostwo USA. Tytułu mistrzowskiego sprzed roku bronią Columbus Crew, których trenerem jest były reprezentant Polski Robert Warzycha.</p>
<p><strong>Czy trener z Polski znów sięgnie po mistrzostwo USA?</strong> – pytamy Roberta Warzyche trenera faworytów do tytułu mistrzowskiego Columbus Crew.</p>
<p>- Będzie nam bardzo ciężko obronić tytuł, nikomu nie jest łatwo zdobyć mistrzostwo dwa lata z rzędu. W tym sezonie dużo mocniejsza jest konkurencja i szanse wydają się być bardziej wyrównane.  Wiele drużyn bardzo się wzmocniło i będzie w tym roku dużo trudniej obronić tytuł. Jestem jednak bardzo dobrej myśli, na najważniejszą część sezonu jesteśmy przygotowani i jeżeli ominą nas kontuzje i wpadki sędziowskie powinno być dobrze.</p>
<p> <strong>Jaką widzisz różnice między drużyną w której byłeś asystentem rok temu, a tą swoją prowadzoną przez siebie?</strong></p>
<p>- Ja myśle że przede wszystkim zasadnicza różnica to taka że w mojej drużynie wielu nowych zawodników dostało szanse gry w ciągu całego sezonu zasadniczego to napewno nas bardziej wzmocniło i scaliło nas  jako zespół. W ciągu sezonu graliśmy w Lidze Mistrzów i grając mecze co 3 dni musiałem sięgnąć  po ławke. Dzięki czemu wszyscy czują że zrobili ogromne postępy przez ten rok. O takich zawodnikach jak Brunner, Lenhart, Ekpo czy Garey jeszcze rok temu prawie nikt nie słyszał, a dziś to oni stanowią o naszej sile. </p>
<p><strong>Czy jako następca Sigiego Schmida, czujesz presje obrony wyniku ze strony kibiców Crew?</strong></p>
<p>- Jasne że bardzo chcemy obronić tytuł, to nasz cel od początku sezonu. Zostaliśmy w tym roku, tak jak przed rokiem najlepszą drużyną sezonu zasadniczego i choć to niewiele znaczy, to utwierdziło nas to w przekonaniu że stać nas na wiele. Presja jest zawsze, ale to część pracy trenerskiej i jak dotąd radzę sobie z nią.</p>
<p><strong>Waszym pierwszym przeciwnikiem będzie Real Salt Lake, rywal troche niewygodny</strong></p>
<p>- Z każdym rywalem w playoffach nie jest łatwo. Z każdym gra się na całego. Z Realem napewno czeka nas bardzo ciężki mecz na wyjeździe, mam nadzieje że uda się tam nie przegrać. W sezonie zasadniczym przegraliśmy w Salt Lake City 1-4, jednak to było na początku sezonu kiedy się docieraliśmy. Pocieszające jest to że w lipcu u siebie grając z Realem bez pięciu podstawowych zawodników ograliśmy ich 3-1.</p>
<p><strong>Czy możemy liczyć że Columbus Crew pod wodzą Roberta Warzychy obronią tytuł mistrzowski?</strong></p>
<p>- Powiem tak, jeśli przejdziemy Real, zagramy w finale a w najważniejszym meczu sezonu napewno nikomu z nami nie będzie łatwo.</p>
<p><strong>Rozmawiał Chris Reiko</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mlspopolsku.com/2009/10/31/mls-robert-warzycha-jak-przejdziemy-real-to-zagramy-w-finale/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PIOTR NOWAK &quot;Polska ma dobrych piłkarzy, tylko system jest zły&quot;</title>
		<link>http://www.mlspopolsku.com/2007/01/28/piotr-nowak-polska-ma-dobrych-pilkarzy-tylko-system-jest-zly/</link>
		<comments>http://www.mlspopolsku.com/2007/01/28/piotr-nowak-polska-ma-dobrych-pilkarzy-tylko-system-jest-zly/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Jan 2007 10:26:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SoccerChris</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mlspopolsku.wordpress.com/?p=63</guid>
		<description><![CDATA[Piotr Nowak dla DZIENNIKA niedziela 28 stycznia 2007 23:46 &#8220;Polska ma dobrych piłkarzy, tylko system jest zły&#8221; Piotr Nowak zna się na piłce. Był kapitanem reprezentacji Polski, a teraz jest uznanym trenerem. Ale tylko za oceanem. Obecnie jest drugim trenerem reprezentacji USA. Ma receptę na uzdrowienie polskiej piłki. &#8220;Trzeba wszystko przewrócić do góry nogami. Bo <a href="http://www.mlspopolsku.com/2007/01/28/piotr-nowak-polska-ma-dobrych-pilkarzy-tylko-system-jest-zly/"><b>...WIĘCEJ</b></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="printHeaderWrapper">
<div><img src="http://mlspopolsku.wordpress.com/dziennik.pl/images/logo_print.gif" alt="Small dziennik logo" /></div>
<div><a href="window.close()"></a></div>
</div>
<div id="articleLayout">
<div id="mainColumn">
<div style="position:relative;">
<h4>Piotr Nowak dla DZIENNIKA</h4>
<p>niedziela 28 stycznia 2007 23:46</p>
<h1>&#8220;Polska ma dobrych piłkarzy, tylko system jest zły&#8221;</h1>
<p>Piotr Nowak zna się na piłce. Był kapitanem reprezentacji Polski, a teraz jest uznanym trenerem. Ale tylko za oceanem. Obecnie jest drugim trenerem reprezentacji USA. Ma receptę na uzdrowienie polskiej piłki. &#8220;Trzeba wszystko przewrócić do góry nogami. Bo Polska ma dobrych piłkarzy, tylko system, w którym oni funkcjonują jest zły&#8221; &#8211; mówi DZIENNIKOWI</p>
<div style="clear:both;margin:5px 0;"><strong>Niedawno został pan asystentem selekcjonera reprezentacji USA Boba Bradleya. Pracę rozpoczął pan chyba udanie - zwycięstwo 3:1 z Danią robi wrażenie.</strong><br />
Był to pierwszy mecz kadry po MŚ w Niemczech, z nową obsadą trenerską i w eksperymentalnym składzie. Dlatego na początku spotkania byliśmy jeszcze zdenerwowani. Korekty dokonane po przerwie sprawiły, że debiut mieliśmy bardzo udany. Wygraliśmy z bardzo trudnym rywalem. Polacy z Danią przegrywają regularnie…</div>
<div>
<p><strong>Wydawało się że Jürgen Klinsmann był niemal murowanym kandydatem na trenera kadry USA. Jak to się stało że to Bob Bradley został selekcjonerem, a pan jego asystentem?</strong><br />
Długo się zastanawiałem czy tą propozycje przyjąć, ponieważ miałem bardzo dobrą ofertę z D.C. United. W międzyczasie miałem kilka rozmów z Bradleyem jak powinien wyglądać zespół narodowy, jednak były to bardziej przyjacielskie narady. Rozmawialiśmy też na temat organizacji pracy z kadrą, o tym że drużyna narodowa. Po namyśle Bob zaprosił mnie do współpracy. Później wszystko potoczyło się bardzo szybko. Poleciałem do Waszyngtonu pogadać z moim prezesem Kevinem Paynem, który powiedział otwarcie, że jeżeli chce się rozwijać i posiadam wizję pracy z kadrą, to mam jego pełne poparcie, bo on wie, że kadra będzie w dobrych rękach. Po jego słowach się zdecydowałem. Nigdy nie bałem się wyzwań i wierzę, że podołam również temu. Dla mnie jest to nowy etap w życiu, ogromne wyzwanie. Także dlatego zdecydowałem się na przyjęcie tej zaszczytnej funkcji. Lubię trudne zadania, ambitne cele podnoszą mi adrenalinę.</p>
<p><strong>Mając pewną posadę w D.C. United zdecydował się pan na reprezentację USA, tymczasem przy nazwiskach Boba Bradleya i Piotra Nowaka najczęściej dodaje się słowo „tymczasowi”.<br />
</strong>To nie jest ryzykowny ruch. Z Bobem znamy naszych piłkarzy od dziewięciu lat, wiemy jakie mają możliwości i zdajemy sobie sprawę z tego, że jeszcze wiele można ich nauczyć. W tym roku mamy dwa poważne turnieje – Gold Cup i Copa America, na którym poziom jest bardzo wysoki. W 2008 roku są igrzyska olimpijskie i wspólnie z Bobem mamy wprowadzić reprezentację do turnieju w Pekinie. Zadania mamy trudne. Wiemy, że o tym czy utrzymamy się na posadach, zadecydują nie tylko wyniki w tych turniejach, ale także to, jakie postępy zrobi drużyna podczas naszej kadencji.</p>
<p><strong>Bradley to szkoleniowiec, który ściągnął pana do Chicago, gdzie razem wygraliście mistrzostwo i Puchar USA.</strong><br />
Bob już dawno pokazał, że podejmuje dobre decyzje. Potrafi zbudowac zespół. Ja z kolei będąc trenerem w D.C. United pokazałem, że odpowiednio ustawieni i umotywowani amerykańscy piłkarze mogą powalczyć z każdym. Umiem zawodników natchnąć wiarą w siebie, a w kadrze w tej kwestii jest wiele do zrobienia.</p>
<p><strong>Czy nadal reprezentacja bedzie budowana wokół Landona Donovana?</strong><br />
Najważniejsze w sprawie Landona jest wsparcie dla niego, to jak na boisku pomogą mu partnerzy z drużyny. Ocena jego gry w poprzednim sezonie była mocno niesprawiedliwa. Landon powoli się odradza i już widać, że będzie się chciał pokazać z jak najlepszej strony. Rozumiem go. Piłkarz zamyka się w sobie, gdy doświadcza serii niepowodzeń, ale myślę, że to tylko kwestia czasu, jak Landon się odrodzi i znowu bedzie dobrze grał, strzelał gole. To twardziel. Poradzi sobie z odpowiedzialnością i nadziejami jakie pokładają w nim kibice z USA.</p>
<p><strong>Podział na piłkarzy z MLS i z Europy w kadrze USA to odwieczny problem. Jak sobie z tym poradzicie?</strong><br />
Nie ma podziału na zawodników stąd i zawodników stamtąd. Na ostatnich mistrzostwach świata okazało się, że w kadrze USA piłkarze z MLS radzą sobie bardzo dobrze. Dlatego nie ma u nas żadnych tego typu nieporozumień. Liczy się zespół. Będziemy powoływać piłkarzy pod kątem ich współpracy z kolegami. Jasne, że jest DaMarcus Beasley, jest Oguchi Onyewu i wielu innych, których nie możemy pomijać. Nie będziemy jednak słać komuś powołań tylko dlatego, że gra w dobrym, znanym klubie.</p>
<p><strong>Czy macie jakieś cele minimum w tegorocznych turniejach Gold Cup i Copa America?</strong><br />
Nie, ale zdajemy sobie sprawę, że drużyna swoją grą musi spełnić oczekiwania nasze, kibiców oraz federacji USSF, która nam tę reprezentację powierzyła.</p>
<p><strong>Jak pan przyjął wiadomość o transferze Davida Beckhama i jego wynagrodzeniu: 250 milionów dolarów za 5 lat?</strong><br />
Ja byłem zawsze przeciwny ściągania do MLS za wielkie pieniądze piłkarzy w podeszłym sportowo wieku, u schyłku karier. Jednak z biznesowego punktu widzenia, to jest dobry moment na sprowadzenie gwiazdy tego kalibru. Wywoła to zdecydowanie większe zainteresowanie ligą, i to nie tylko w Los Angeles, ale też w mniejszych ośrodkach jak Kansas City, Salt Lake City, czy Columbus. Zastanawiam się natomiast czy Beckham będzie w stanie przekazać młodym Amerykanom to, czego nauczył się na największych stadionach świata. Wtedy dopiero zobaczymy czy tak wielka inwestycja w niego będzie miała sens.</p>
<p><strong>Śledzi pan wyczyny reprezentacji Polski pod wodzą Leo Beenhakkera?</strong><br />
Mimo porażki z Finlandią uważam, że początek eliminacji był w naszym wykonaniu bardzo dobry. Polacy w dalszym ciągu liczą się w grupie. Gorzej przedstawia się sytuacja w PZPN. Kłótnie w centrali nie przynoszą nam splendoru. Może się tak stać, że decyzjami UEFA i FIFA możemy już więcej nie zagrać w tych eliminacjach i cała praca Leo Beenhakkera i Darka Dziekanowskiego pójdzie na marne.</p>
<p><strong>Co pan sądzi o sporze polityków z PZPN?</strong><br />
Jestem za daleko od kraju, aby komentować tę sytuację. Myślę jednak, iż opinie wielu ludzi uważających, że polska piłka jest już tak skorumpowana, że każdy wynik jest możliwy, musimy potraktować z przymrużeniem oka. Aresztowano już 64 osoby, owszem, ale to nie oznacza, że nasza piłka jest zła. Mamy dobrych piłkarzy, tylko system, w którym oni funkcjonują, jest zły. Trzeba wszystko przewrócić do góry nogami. Najbardziej przeraża mnie fakt, że to politycy oczyszczają obecne struktury PZPN. A przecież przez to możemy być wykluczeni ze struktur FIFA i UEFA. Czegoś takiego chyba jeszcze w światowej piłce nie było, żeby przez polityków wykluczono jakąś reprezentację z eliminacji.</p>
<p><strong>Czy reprezentacja USA zagra z Polską?</strong><br />
Na pewno kiedyś zagramy, ale raczej nie w tym roku. Terminarz rozgrywek naszej kadry jest w tym roku bardzo napięty, bedziemy mieć wiele meczów o stawkę. Jednak mecz z Polską zawsze bedzie nas interesował.</p>
<hr />Piotr Nowak, ur. 5 lipca 1964 r. w Pabianicach. Były kapitan reprezentacji Polski, w której rozegrał 19 meczów i strzelił 3 gole. Grał m.in. w Widzewie, Zawiszy Bydgoszcz, Young Boys Berno, Dynamie Drezno i TSV 1860 Monachium. W 1998 roku został zawodnikiem Chicago Fire (mistrzostwo USA). Od stycznia 2004 prowadził D.C. United, z którym zdobył tytuł mistrza kraju. Za swoje osiągnięcia został uhonorowany Krzyżem Zasługi.</div>
</div>
<p>Chris Reiko</p>
<p style="color:#4d4d4d;font-size:10px;"> </p>
</div>
</div>
<div id="printFooterWrapper">
<div>© Axel Springer Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone</div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mlspopolsku.com/2007/01/28/piotr-nowak-polska-ma-dobrych-pilkarzy-tylko-system-jest-zly/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PIOTR NOWAK &#8220;Polska ma dobrych piłkarzy, tylko system jest zły&#8221;</title>
		<link>http://www.mlspopolsku.com/2007/01/28/piotr-nowak-polska-ma-dobrych-pilkarzy-tylko-system-jest-zly-2/</link>
		<comments>http://www.mlspopolsku.com/2007/01/28/piotr-nowak-polska-ma-dobrych-pilkarzy-tylko-system-jest-zly-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Jan 2007 10:26:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Chris Reiko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mlspopolsku.wordpress.com/?p=63</guid>
		<description><![CDATA[Piotr Nowak dla DZIENNIKA niedziela 28 stycznia 2007 23:46 &#8220;Polska ma dobrych piłkarzy, tylko system jest zły&#8221; Piotr Nowak zna się na piłce. Był kapitanem reprezentacji Polski, a teraz jest uznanym trenerem. Ale tylko za oceanem. Obecnie jest drugim trenerem reprezentacji USA. Ma receptę na uzdrowienie polskiej piłki. &#8220;Trzeba wszystko przewrócić do góry nogami. Bo <a href="http://www.mlspopolsku.com/2007/01/28/piotr-nowak-polska-ma-dobrych-pilkarzy-tylko-system-jest-zly-2/"><b>...WIĘCEJ</b></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="printHeaderWrapper">
<div><img src="http://mlspopolsku.wordpress.com/dziennik.pl/images/logo_print.gif" alt="Small dziennik logo" /></div>
<div><a href="window.close()"></a></div>
</div>
<div id="articleLayout">
<div id="mainColumn">
<div style="position:relative;">
<h4>Piotr Nowak dla DZIENNIKA</h4>
<p>niedziela 28 stycznia 2007 23:46</p>
<h1>&#8220;Polska ma dobrych piłkarzy, tylko system jest zły&#8221;</h1>
<p>Piotr Nowak zna się na piłce. Był kapitanem reprezentacji Polski, a teraz jest uznanym trenerem. Ale tylko za oceanem. Obecnie jest drugim trenerem reprezentacji USA. Ma receptę na uzdrowienie polskiej piłki. &#8220;Trzeba wszystko przewrócić do góry nogami. Bo Polska ma dobrych piłkarzy, tylko system, w którym oni funkcjonują jest zły&#8221; &#8211; mówi DZIENNIKOWI</p>
<div style="clear:both;margin:5px 0;"><strong>Niedawno został pan asystentem selekcjonera reprezentacji USA Boba Bradleya. Pracę rozpoczął pan chyba udanie - zwycięstwo 3:1 z Danią robi wrażenie.</strong><br />
Był to pierwszy mecz kadry po MŚ w Niemczech, z nową obsadą trenerską i w eksperymentalnym składzie. Dlatego na początku spotkania byliśmy jeszcze zdenerwowani. Korekty dokonane po przerwie sprawiły, że debiut mieliśmy bardzo udany. Wygraliśmy z bardzo trudnym rywalem. Polacy z Danią przegrywają regularnie…</div>
<div>
<p><strong>Wydawało się że Jürgen Klinsmann był niemal murowanym kandydatem na trenera kadry USA. Jak to się stało że to Bob Bradley został selekcjonerem, a pan jego asystentem?</strong><br />
Długo się zastanawiałem czy tą propozycje przyjąć, ponieważ miałem bardzo dobrą ofertę z D.C. United. W międzyczasie miałem kilka rozmów z Bradleyem jak powinien wyglądać zespół narodowy, jednak były to bardziej przyjacielskie narady. Rozmawialiśmy też na temat organizacji pracy z kadrą, o tym że drużyna narodowa. Po namyśle Bob zaprosił mnie do współpracy. Później wszystko potoczyło się bardzo szybko. Poleciałem do Waszyngtonu pogadać z moim prezesem Kevinem Paynem, który powiedział otwarcie, że jeżeli chce się rozwijać i posiadam wizję pracy z kadrą, to mam jego pełne poparcie, bo on wie, że kadra będzie w dobrych rękach. Po jego słowach się zdecydowałem. Nigdy nie bałem się wyzwań i wierzę, że podołam również temu. Dla mnie jest to nowy etap w życiu, ogromne wyzwanie. Także dlatego zdecydowałem się na przyjęcie tej zaszczytnej funkcji. Lubię trudne zadania, ambitne cele podnoszą mi adrenalinę.</p>
<p><strong>Mając pewną posadę w D.C. United zdecydował się pan na reprezentację USA, tymczasem przy nazwiskach Boba Bradleya i Piotra Nowaka najczęściej dodaje się słowo „tymczasowi”.<br />
</strong>To nie jest ryzykowny ruch. Z Bobem znamy naszych piłkarzy od dziewięciu lat, wiemy jakie mają możliwości i zdajemy sobie sprawę z tego, że jeszcze wiele można ich nauczyć. W tym roku mamy dwa poważne turnieje – Gold Cup i Copa America, na którym poziom jest bardzo wysoki. W 2008 roku są igrzyska olimpijskie i wspólnie z Bobem mamy wprowadzić reprezentację do turnieju w Pekinie. Zadania mamy trudne. Wiemy, że o tym czy utrzymamy się na posadach, zadecydują nie tylko wyniki w tych turniejach, ale także to, jakie postępy zrobi drużyna podczas naszej kadencji.</p>
<p><strong>Bradley to szkoleniowiec, który ściągnął pana do Chicago, gdzie razem wygraliście mistrzostwo i Puchar USA.</strong><br />
Bob już dawno pokazał, że podejmuje dobre decyzje. Potrafi zbudowac zespół. Ja z kolei będąc trenerem w D.C. United pokazałem, że odpowiednio ustawieni i umotywowani amerykańscy piłkarze mogą powalczyć z każdym. Umiem zawodników natchnąć wiarą w siebie, a w kadrze w tej kwestii jest wiele do zrobienia.</p>
<p><strong>Czy nadal reprezentacja bedzie budowana wokół Landona Donovana?</strong><br />
Najważniejsze w sprawie Landona jest wsparcie dla niego, to jak na boisku pomogą mu partnerzy z drużyny. Ocena jego gry w poprzednim sezonie była mocno niesprawiedliwa. Landon powoli się odradza i już widać, że będzie się chciał pokazać z jak najlepszej strony. Rozumiem go. Piłkarz zamyka się w sobie, gdy doświadcza serii niepowodzeń, ale myślę, że to tylko kwestia czasu, jak Landon się odrodzi i znowu bedzie dobrze grał, strzelał gole. To twardziel. Poradzi sobie z odpowiedzialnością i nadziejami jakie pokładają w nim kibice z USA.</p>
<p><strong>Podział na piłkarzy z MLS i z Europy w kadrze USA to odwieczny problem. Jak sobie z tym poradzicie?</strong><br />
Nie ma podziału na zawodników stąd i zawodników stamtąd. Na ostatnich mistrzostwach świata okazało się, że w kadrze USA piłkarze z MLS radzą sobie bardzo dobrze. Dlatego nie ma u nas żadnych tego typu nieporozumień. Liczy się zespół. Będziemy powoływać piłkarzy pod kątem ich współpracy z kolegami. Jasne, że jest DaMarcus Beasley, jest Oguchi Onyewu i wielu innych, których nie możemy pomijać. Nie będziemy jednak słać komuś powołań tylko dlatego, że gra w dobrym, znanym klubie.</p>
<p><strong>Czy macie jakieś cele minimum w tegorocznych turniejach Gold Cup i Copa America?</strong><br />
Nie, ale zdajemy sobie sprawę, że drużyna swoją grą musi spełnić oczekiwania nasze, kibiców oraz federacji USSF, która nam tę reprezentację powierzyła.</p>
<p><strong>Jak pan przyjął wiadomość o transferze Davida Beckhama i jego wynagrodzeniu: 250 milionów dolarów za 5 lat?</strong><br />
Ja byłem zawsze przeciwny ściągania do MLS za wielkie pieniądze piłkarzy w podeszłym sportowo wieku, u schyłku karier. Jednak z biznesowego punktu widzenia, to jest dobry moment na sprowadzenie gwiazdy tego kalibru. Wywoła to zdecydowanie większe zainteresowanie ligą, i to nie tylko w Los Angeles, ale też w mniejszych ośrodkach jak Kansas City, Salt Lake City, czy Columbus. Zastanawiam się natomiast czy Beckham będzie w stanie przekazać młodym Amerykanom to, czego nauczył się na największych stadionach świata. Wtedy dopiero zobaczymy czy tak wielka inwestycja w niego będzie miała sens.</p>
<p><strong>Śledzi pan wyczyny reprezentacji Polski pod wodzą Leo Beenhakkera?</strong><br />
Mimo porażki z Finlandią uważam, że początek eliminacji był w naszym wykonaniu bardzo dobry. Polacy w dalszym ciągu liczą się w grupie. Gorzej przedstawia się sytuacja w PZPN. Kłótnie w centrali nie przynoszą nam splendoru. Może się tak stać, że decyzjami UEFA i FIFA możemy już więcej nie zagrać w tych eliminacjach i cała praca Leo Beenhakkera i Darka Dziekanowskiego pójdzie na marne.</p>
<p><strong>Co pan sądzi o sporze polityków z PZPN?</strong><br />
Jestem za daleko od kraju, aby komentować tę sytuację. Myślę jednak, iż opinie wielu ludzi uważających, że polska piłka jest już tak skorumpowana, że każdy wynik jest możliwy, musimy potraktować z przymrużeniem oka. Aresztowano już 64 osoby, owszem, ale to nie oznacza, że nasza piłka jest zła. Mamy dobrych piłkarzy, tylko system, w którym oni funkcjonują, jest zły. Trzeba wszystko przewrócić do góry nogami. Najbardziej przeraża mnie fakt, że to politycy oczyszczają obecne struktury PZPN. A przecież przez to możemy być wykluczeni ze struktur FIFA i UEFA. Czegoś takiego chyba jeszcze w światowej piłce nie było, żeby przez polityków wykluczono jakąś reprezentację z eliminacji.</p>
<p><strong>Czy reprezentacja USA zagra z Polską?</strong><br />
Na pewno kiedyś zagramy, ale raczej nie w tym roku. Terminarz rozgrywek naszej kadry jest w tym roku bardzo napięty, bedziemy mieć wiele meczów o stawkę. Jednak mecz z Polską zawsze bedzie nas interesował.</p>
<hr />Piotr Nowak, ur. 5 lipca 1964 r. w Pabianicach. Były kapitan reprezentacji Polski, w której rozegrał 19 meczów i strzelił 3 gole. Grał m.in. w Widzewie, Zawiszy Bydgoszcz, Young Boys Berno, Dynamie Drezno i TSV 1860 Monachium. W 1998 roku został zawodnikiem Chicago Fire (mistrzostwo USA). Od stycznia 2004 prowadził D.C. United, z którym zdobył tytuł mistrza kraju. Za swoje osiągnięcia został uhonorowany Krzyżem Zasługi.</div>
</div>
<p>Chris Reiko</p>
<p style="color:#4d4d4d;font-size:10px;"> </p>
</div>
</div>
<div id="printFooterWrapper">
<div>© Axel Springer Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone</div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mlspopolsku.com/2007/01/28/piotr-nowak-polska-ma-dobrych-pilkarzy-tylko-system-jest-zly-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Andrzej Juskowiak:Otwarty na wszystko</title>
		<link>http://www.mlspopolsku.com/2003/10/08/andrzej-juskowiakotwarty-na-wszystko/</link>
		<comments>http://www.mlspopolsku.com/2003/10/08/andrzej-juskowiakotwarty-na-wszystko/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Oct 2003 08:53:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SoccerChris</dc:creator>
				<category><![CDATA[Piłka nożna w USA]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Juskowiak]]></category>
		<category><![CDATA[MLS soccer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mlspopolsku.com/?p=374</guid>
		<description><![CDATA[Juskowiak: Otwarty na wszystko Sports.pl, 2003-10-08 15:26 Specjalnie dla sports.pl Chris Reiko z USA Dzięki Andrzejowi Juskowiakowi polskie tradycje w lidze MLS zostały podtrzymane. O mały włos bieżący sezon byłby pierwszym w MLS bez piłkarza z nad Wisły. Jednak dwumiesięczny kontrakt Juskowiaka z MetroStars sprawił, że w każdym z ośmiu sezonów w historii ligi MLS <a href="http://www.mlspopolsku.com/2003/10/08/andrzej-juskowiakotwarty-na-wszystko/"><b>...WIĘCEJ</b></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://www.bankier.pl/"><img src="http://www.bankier.pl/gfx/hd-mid-02.gif" border="0" alt="Bankier.pl" /></a></p>
<h1>Juskowiak: Otwarty na wszystko</h1>
<p><strong>Sports.pl, 2003-10-08 15:26</strong></p>
<p><strong>Specjalnie dla sports.pl<br />
Chris Reiko z USA</strong></p>
<p>Dzięki <strong>Andrzejowi Juskowiakowi </strong>polskie tradycje w lidze MLS zostały podtrzymane. O mały włos bieżący sezon byłby pierwszym w MLS bez piłkarza z nad Wisły. Jednak dwumiesięczny kontrakt Juskowiaka z MetroStars sprawił, że w każdym z ośmiu sezonów w historii ligi MLS grał Polak. Z bohaterem Igrzysk w Barcelonie i byłą gwiazdą Bundesligi, a obecnie napastnikiem MetroStars rozmawiamy po ostatnim wygranym 2-0 meczu Metro z Earthquakes w Kalifornijskim San Jose. <strong>Witamy w Stanach i lidze MLS. Powiedz nam, jak to się stało, że wylądowałeś właśnie w drużynie nowojorskiej MetroStars?</strong><br />
- Trzy miesiące czekałem na ciekawe oferty, ale nie znalazłem żadnego klubu. Nagle z dnia na dzień przyszła propozycja ze Stanów i miałem właściwie tylko dwa dni na podjęcie decyzji. Zdecydowałem się na MLS, bo nie chciałem dłużej czekać. Pewnie później znalazłbym coś w Bundeslidze, ale to był jeszcze początek sezonu i nikt tam nie chciał robić nerwowych ruchów. W decyzji również pomogła mi chęć przeżycia przygody. USA to zupełnie inny kraj niż te, w których dotychczas mieszkałem. Nie mówię już o tym, jak tu się gra w piłkę i jaka jest otoczka wokół piłki. Zupełnie nie do porównania do tej w Europie. To nowe ciekawe doświadczenie<br />
<strong>Ktoś ci pomógł dostać się do MLS? Może to nie Premiership czy Bundesliga ale kandydatów do gry w USA jest nie mało. Jak trener Bob Bradley cię wypatrzył?</strong><br />
- Od mojego menedżera wiem, że jeszcze jak Bob Bradley był trenerem Chicago Fire, to już wtedy się mną interesował. Ale ja wtedy grałem w Bundeslidze i nie byłem zainteresowany. Teraz jednak tak się złożyło, że gram w MLS. O moim przylocie do Metro zadecydowało już to wcześniejsze zainteresowanie ze strony trenera Bradleya.<br />
<strong>Z kimś się konsultowałeś przed wyjazdem do Stanów?</strong><br />
- W Poznaniu spotkaliśmy się z Jurkiem Podbrożnym. Opowiedział mi jak to wszystko tu wygląda. Tak więc dzięki niemu byłem dość dobrze przygotowany do wyjazdu.<br />
<strong>Jak po pierwszych kilku meczach ocenisz poziom ligi MLS?</strong><br />
- Poziom nie jest zły. Wydaje mi się, że trochę za szybko się tutaj gra i tak samo na treningach bardzo szybko operuje się piłką. Stąd na meczach jest tyle strat piłki i niedokładnych podań w środku pola. W Europie tego się nie robi. Gra się po prostu rozważniej. A tu, w MLS, kładzie się bardzo duży nacisk na szybkość. Nie wiem, czy to jest dobre. Trudno przecież znaleźć jedenastu zawodników, którzy będą w stanie grać z pierwszej piłki.<br />
<img src="http://www.bankier.pl/static/att/5000/891610_mp1065615174.jpg" alt="" align="left" /><br />
<strong>Jeszcze nie tak dawno grałeś w reprezentacji Engela. Na MŚ jednak nie poleciałeś&#8230;?</strong><br />
- Złapałem kontuzje w Wolfsburgu i prawie sześć miesięcy byłem odcięty od gry i treningów. To kosztowało mnie bardzo dużo. Wypadłem z reprezentacji i później już nie wróciłem do formy. Dlatego zabrakło mnie na mistrzostwach świata, chociaż do Korei polecieli i tacy, co nawet jednego meczu w eliminacjach nie zagrali. Ale to już jest inny problem. Zupełnie nie zaskoczyła mnie słaba postawa biało-czerwonych na Mundialu. Reprezentacja już pół roku przed MŚ nie prezentowała wcześniejszego poziomu.<br />
<strong>W twoim ostatnim klubie Energie Cottbus było aż trzech Polaków. Oprócz ciebie Kobylański i Kałużny. Mieliście tam małą Polską kolonię. W MetroStars będziesz sam. Czy nie obawiasz się, że tym razem aklimatyzacja potrwa dłużej?</strong><br />
- Nie ma obaw. W Sportingu Lizbona też byłem przez trzy lata jedynym Polakiem. Z komunikowaniem się mam problemów, bo w trakcie trwania kariery kilku języków zdążyłem się nauczyć. Do tego piłkarze MetroStars są fajni i łatwo się z nimi porozumieć. Nie są to jacyś wielcy gwiazdorzy piłki i przez to w drużynie panują normalne stosunki. Jak na razie jest nieźle. Zakwalifikowaliśmy się po raz pierwszy w historii klubu do finału Pucharu USA.<br />
<strong>Robert Warzycha dopiero w ostatnim roku kariery zdobył piłkarski Puchar USA. Ty szansę masz już na początku występów w Stanach.</strong><br />
- Polscy piłkarze mają dobrą markę w Stanach. Piotrek Nowak też w pierwszym roku zdobył mistrzostwo i puchar. My tą szansę jeszcze mamy, chociaż tu w Metro jest bardzo młody zespół i zdarzają się często bardzo duże wahania formy. Momentami ta sama drużyna gra jak amatorzy.<br />
<strong>W Nowym Jorku i New Jersey zostałeś gorąco przyjęty przez Polonię.</strong><br />
- Było miło i sympatycznie. Ja ostatnio gram co trzy dni, ale moja żona robi zakupy w polskich sklepach, więc wie więcej na ten temat. Córka chodzi do polsko-amerykańskiego przedszkola, także kontakt z Polonią mamy cały czas. Nigdzie nie mieliśmy problemów, ale tutaj przyjęcie nas ujęło.<br />
<strong>Podobno po przylocie zaskoczyłeś wszystkich znajomością angielskiego?</strong><br />
- Muszę powiedzieć, że angielskiego się prawie nie uczyłem. Tyle co przez rok, gdy grałem w Grecji. Tam w żadnym innym języku nie mogłem się dogadać. Jak widać coś mi po tej Grecji zostało. Zresztą, przy znajomości kilku języków jest łatwiej się porozumieć, bo wiele słów jest podobnych. W życiu trzeba być otwartym na wszystko.<br />
<strong>Jak układają ci się stosunki z trenerem Bobem Bradleyem?</strong><br />
- Jak na razie bardzo dobrze. Rozmawiamy dosyć często. Mówię mu o swoich spostrzeżeniach co do gry naszego zespołu. Amerykanie w piłce nie mają takiej tradycji, jak chociażby Polacy. Długo grałem w Europie to mamy o czym rozmawiać. Bradley to bardzo dobry trener. Potrafi umotywować młodych zawodników. Bob jest bardzo kontaktowym człowiekiem i wykonuje tu bardzo dobrą robotę co zresztą widać po wynikach. Jak dotąd ze współpracy z nim jestem bardzo zadowolony.</p>
<p><strong>Bramki jednak jeszcze nie strzeliłeś, a przecież tego wymaga się od napastników.</strong><br />
- Gramy futbol bardzo defensywny, z czterema obrońcami i dwoma defensywnymi pomocnikami. Nie ma dośrodkowań ze skrzydeł, boczni obrońcy boją się pójść do przodu. Dlatego ciężko jest grać napastnikowi. Większość bramek strzelają pomocnicy. Napastnik w tym systemie musi piłkę przytrzymać, rozegrać. Rozmawiałem ostatnio z trenerem o tym, że za mało gramy bokami. Ostatnio nawet trenowaliśmy wrzutki, ale żeby to dograć potrzeba czasu.<br />
<strong>W ostatnim meczu w San Jose nie zagrałeś. Z jakiego powodu?</strong><br />
- Mieliśmy taką umowę z trenerem: jak nie będzie potrzeba to nie będę grał. Ostatnio miałem skręconą kostkę. Byłem przeziębiony i jeszcze dzień przed meczem brałem tabletki.<br />
<strong>Bradley już wcześniej z Polakami odnosił sukcesy. Czy nie wspomina tamtych czasów?</strong><br />
- Wspominaliśmy Piotrka Nowaka czy Jurka Podbrożnego. Półżartem mówiłem trenerowi, żeby ściągnął jeszcze jakiegoś Polaka i znów będzie miał pasmo sukcesów.</p>
<p><strong>Rozmawiał Chris Reiko </strong></p>
<p><strong><a href="http://www.bankier.pl/wiadomosci/print.html?article_id=891610">http://www.bankier.pl/wiadomosci/print.html?article_id=891610</a><br />
</strong></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mlspopolsku.com/2003/10/08/andrzej-juskowiakotwarty-na-wszystko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

