Remisowa kolejka – Red Bulls pokonani u siebie – Galaxy tylko remisują z Toronto FC


Obrońca Chicago Fire Wilman Conde, próbuje zatrzymać strzelca dwóch goli dla Wizards Kei Kamara. PHOTO by Bill Barrett / isiphotos.com

Obrońca Chicago Fire Wilman Conde, próbuje zatrzymać strzelca dwóch goli dla Wizards Kei Kamara. PHOTO by Bill Barrett / isiphotos.com

Na boiskach Major League Soccer prawie wszystkie formacje defensywne miały bardzo udaną sobotę, tylko 9 goli w 7-miu meczach daje nam tylko 1.28 bramki na mecz. W porównaniu do ubiegłego tygodnia jest to trzykrotny spadek. Jak na ironię, najwięcej bramek strzelono na stadionie, gdzie pogoda była absolutnie najgorsza. 4 z tych 9-ciu goli padło w zimnym i deszczowym  Kansas City. Na siedmiu stadionach zasiadło 113 488 fanów, z czego ponad 25 000 z nich pojawiło się w Filadelfii. Duże zaburzenia ruchu kolejowego w Harrison w New Jersey, gdzie ponad 7 000 fanów z godzinnym opóźnieniem dotarło na stadion ze względu na znaleziony podejrzany pakunek na jednej ze stacji.

Po druzgocącej porażce przed tygodniem 0-4 z Galaxy, Sounders FC odpowiedzieli na krytykę prasy i zarządu najlepiej jak mogli, wygrywając jako pierwszy zespół w historii, w nowym Red Bulls Arena. Była to pierwsza niespodzianka tej soboty.

Zaskakująco zakończył się też mecz w Los Angeles, gdzie wydawało się murowani faworyci Galaxy, trafili na bardzo dobrze przygotowanych do starcia z nimi Toronto FC i zakończyło się bezbramkowym remisem. Crew i Galaxy nadal pozostają niepokonani. Była to najbardziej remisowa kolejka w sezonie, aż 4 mecze zakończyły sie podziałem punktów, z czego 2 bezbramkowo.

 

Philadelphia Union – FC Dallas 1-1 (0-1)

Gole Union: Danny Mwanga (90+), FCD: Brek Shea (13). Widzów 25 038

CHRISa Typ: 1 UNION po kursie 2.62

0-1          DAL — Brek Shea 1 (13)
1-1          PHI — Danny Mwanga 1 (93+)

FC Dallas: Kevin Hartman, Zach Loyd, George John, Ugo Ihemelu, Heath Pearce, Atiba Harris, Daniel Hernandez, David Ferreira, Dax McCarty, Brek Shea (Eric Avila 79), Jeff Cunningham (Marvin Chavez 63) (Anthony Wallace 92+).

Philadelphia Union: Chris Seitz, Danny Califf, Cristian Arrieta (Danny Mwanga 81), Michael Orozco, Jordan Harvey, Fred, Stefani Miglioranzi, Kyle Nakazawa (Shea Salinas 66), Roger Torres (Jack McInerney 75), Sebastien Le Toux, Alejandro Moreno.

Sędzia: Ricardo Salazar Kartki:

PHI — Roger Torres (ŻÓŁTA) 62
DAL — Heath Pearce (ŻÓŁTA) 83

Już w 13-ej minucie Brek Shea strzelił pięknego gola dla FC Dallas, który ustawił mecz.  Słowa uznania należą się Union, którzy determinacją i grą do końca uratowali jeden punkt. Gdy wydawało się że FCD wywiozą z Filadelfi 3 punkty. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry, debiutant Danny Mwanga zdobył gola na wage remisu. Podopieczni Piotra Nowaka zasłużyli na przynajmniej punkt, a w ich grze zauważalna była poprawa dyscypliny i gra w obronie. FC Dallas remis zawdzięczają w dużej mierze bramkarzowi Kevinowi Hartmanowi, który sześcioktrotnie ratował Teksańczyków przed stratą gola.

 

New England Revolution – San Jose Earthquakes 0-0

Widzów 13 611 

CHRISa Typ: X2 Earthquakes po kursie 1.90

San Jose Earthquakes: Joe Cannon, Chris Leitch, Bobby Burling, Jason Hernandez, Ramiro Corrales, Joey Gjertsen, Andre Luiz, Brandon McDonald, Bobby Convey, Ryan Johnson, Chris Wondolowski (Cornell Glen 83).

New England Revolution: Preston Burpo, Pat Phelan, Cory Gibbs, Kevin Alston, Seth Sinovic, Marko Perovic, Joseph Niouky, Chris Tierney, Zak Boggs (Khano Smith 70), Kheli Dube (Zack Schilawski 70), Sainey Nyassi.

Sędzia: Terry Vaughn Kartki: 

SJ — Ramiro Corrales (ŻÓŁTA) 20
NE — Joseph Niouky (ŻÓŁTA) 39 

Chris Wondolowski po raz pierwszy od 5-ciu tygodni nie zdobył gola, a Bobby Convey nie zagrał na swoim poziomie i Eartquakes zmarnowali okazje zdobycia trzech punktów, których mogą bardzo potrzebować na koniec sezonu. Obaj bramkarze Preston Burpo z Revolution i Joe Cannon z Earthquakes zaliczyli bardzo udany występ i zasłużenie zachowali czyste konta.

 

New York Red Bulls – Seattle Sounders FC 0-1 (0-0)

Gol Fredy Montero (85). Widzów 17 900

CHRISa Typ: 1 Red Bulls po kursie 2.05

YouTube Preview Image

Seattle Sounders:  Kasey Keller, James Riley, Jhon Kennedy Hurtado, Tyrone Marshall, Leo Gonzalez, Brad Evans (Pat Noonan 89), Patrick Ianni, Peter Vagenas (Nathan Sturgis 65), Sanna Nyassi (Fredy Montero 78), Steve Zakuani, Freddie Ljungberg.

New York Red Bulls: Bouna Coundoul, Jeremy Hall, Mike Petke, Tim Ream, Danleigh Borman, Dane Richards (Sinisa Ubiparipovic 56), Carl Robinson (Tony Tchani 87), Joel Lindpere, Seth Stammler, Salou Ibrahim (Brian Nielsen 52), Juan Pablo Angel. 

Sędzia: Silviu Petrescu Kartki:

NY — Jeremy Hall (ŻÓŁTA) 35
NY — Danleigh Borman (ŻÓŁTA) 39
NY — Seth Stammler (ŻÓŁTA) 71
SEA — Tyrone Marshall (ŻÓŁTA) 71
SEA — Steve Zakuani (ŻÓŁTA) 93+

Gol Kolumbijczyka Freddy Montero na 5 minut przed końcem wystarczył na zdezorganizowanych w środku pola Red Bulls. Pomimo zaskakującej porażki z Sounders, Red Bulls nadal pozostają na szczycie Konferencji Wschodniej. Co ciekawe New York Red Bulls, są jedynymi liderami w jakiejkolwiek lidze na całym świecie z negatywnym bilansem bramkowym, to możę się zdarzyć tylko w MLS.

 

Columbus Crew – Chivas USA 1-0 (0-0)

Gol Guillermo Barros Schelotto (90 – karny). Widzów 15 027

CHRISa Typ: 1 Crew po kursie 1.72

Klasowe drużyny poznaje się po tym że wygrywają nawet wtedy jak nie grają najlepiej. Najważniejsze to znaleźć droge do zwycięstwa – powtarza Robert Warzycha trener Crew. Tym razem rzut karny w ostatniej minucie egzekwowany przez Argentyńczyka Guillermo Barros Schelotto zapewnił 3 punkty ekipie z Columbus, która nadal pozostaje niepokonana.

CHIVAS USA: Zach Thornton; Mariano Trujillo, Michael Umana, Dario Delgado, Jonathan Bornstein; Ben Zemanski, Blair Gavin, Michael Lahoud (Marcelo Saragosa, 83): Sacha Klejstan, Jesus Padilla (Maicon Correa, 90th), Justin Braun (Chukwudi Chijindu, 91+).

COLUMBUS:  William Hesmer; Frankie Hejduk, Eric Brunner, Chad Marshall, Gino Padula (Danny O’Rourke, 66); Brian Carroll, Adam Moffat, Robbie Rogers, Eddie Gaven (Emmanuel Ekpo, 81); Guillermo Barros Schelotto, Steven Lenhart (Jason Garey, 75).

Sędzia: Jeff Gontarek Kartki:

CHV– Michael Umana (ŻÓŁTA) 15
CLB – Frankie Hejduk (ŻÓŁTA) 55
CHV — Jesus Padilla (ŻÓŁTA) 60
CHV – Ben Zemanski (ŻÓŁTA) 77

 

D.C. United – Colorado Rapids 0-1 (0-0)

Gol Mehdi Ballouchy (67). Widzów 13 570

CHRISa Typ: X2 Rapids po kursie 1.875

Colorado Rapids: Matt Pickens, Marvell Wynne, Julien Baudet, Drew Moor, Danny Earls, Mehdi Ballouchy, Pablo Mastroeni, Omar Cummings (Quincy Amarikwa 89), Jeff Larentowicz, Wells Thompson (Colin Clark 68), Conor Casey (Ross LaBauex 89).

D.C. United: Bill Hamid, Jordan Graye, Carey Talley, Juan Manuel Pena (Jaime Moreno 72), Rodney Wallace, Thabiso Khumalo (Brandon Barklage 46), Kurt Morsink (Andy Najar 80), Clyde Simms, Christian Castillo, Adam Cristman, Danny Allsopp.

Sędzia: Jorge Gonzalez Kartki:

DC — Christian Castillo (ŻÓŁTA) 15
COL — Pablo Mastroeni (ŻÓŁTA) 57
DC — Adam Cristman (ŻÓŁTA) 73
COL — Mehdi Ballouchy (ŻÓŁTA) 90
COL — Ross LaBauex (ŻÓŁTA) 94+

Rapids nie wygrali w Waszyngtonie od 11-stu lat, ale też United nigdy jeszcze nie byli tacy słabi, ale także zespół z Colorado już dawno nie grał tak dobrze. Komicznie zabrzmiała wiadomość o tym że najnowszy nabytek Stołecznych, świeżo podpisany Brazylijczyk Luciano Emilio nie był nawet na ławce rezerwowych ze względu na nadwage.

 

Kansas City Wizards – Chicago Fire 2-2 (0-1)

Gole KC: Kei Kamara 2 (50, 89), Fire: Julio Martinez (14), Brian McBride (48). Widzów: 8 155

CHRISa Typ: 1 Wizards po kursie 2.30

 
0-1          CHI — Julio Martinez 1 (Marco Pappa 3, Logan Pause 1) 14
0-2          CHI — Brian McBride 3 (Patrick Nyarko 5) 48
1-2          KC — Kei Kamara 4 (50)
2-2          KC — Kei Kamara 5 (89)

Chicago Fire:  Andrew Dykstra, Dasan Robinson, C.J. Brown, Wilman Conde, Krzysztof Krol, Julio Martinez (Mike Banner 46), Logan Pause, Baggio Husidic, Patrick Nyarko, Collins John (Brian McBride 46), Marco Pappa (Peter Lowry 84).

Kansas City Wizards:  Jimmy Nielsen, Michael Harrington, Jimmy Conrad, Pablo Escobar, Roger Espinoza, Jack Jewsbury, Davy Arnaud, Graham Zusi (Teal Bunbury 72), Ryan Smith, Kei Kamara, Josh Wolff.
Sędzia: Michael Kennedy Kartki:
KC — Jack Jewsbury (ŻÓŁTA) 32
CHI — Dasan Robinson (ŻÓŁTA) 45
KC — Roger Espinoza (ŻÓŁTA) 45
CHI — Krzysztof Krol (ŻÓŁTA) 63
KC — Pablo Escobar (ŻÓŁTA) 64
KC — Jimmy Conrad (ŻÓŁTA) 70

 W ciężkich warunkach i strugach intensywnie padającego deszczu paradoksalnie strzelono najwięcej goli w tej kolejce a i sam mecz trzymał w napięciu do końca. Nie bez powodu prowadzenie 2-0 uznawane jest za najtrudniejsze do utrzymani i w sobote doświadczyli tego piłkarze Fire. Jeszcze w 89 minucie było 2-1 dla Strażaków, ale Kei Kamara tym razem z odległości pół metra trafił do bramki i spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Rozczarowani Fire mogą ich winić tylko siebie za zmarnowanie dwubramkowej przewagi, ale mogą ich tłumaczyć trudne warunki atmosferyczne. W drużyuie Fire przez całe spotkanie bardzo dobrze zagrał Krzysztof Król.

 

Los Angeles Galaxy – Toronto FC 0-0

Widzów 20 007

CHRISa Typ: 1 Galaxy po kursie 1.5

Toronto FC: Stefan Frei, Maksim Usanov, Nana Attakora, Nick Garcia, Adrian Cann, Sam Cronin, Amadou Sanyang, Martin Saric, Nick LaBrocca (Jacob Peterson 63), Chad Barrett (Joseph Nane 78), Dwayne De Rosario (Gabe Gala 70).

Los Angeles Galaxy: Josh Saunders, Bryan Jordan (Chris Klein 69), Omar Gonzalez, Gregg Berhalter, Todd Dunivant, Michael Stephens, Christopher Birchall, Juninho (Mike Magee 73), Jovan Kirovski (Clint Mathis 77), Edson Buddle, Landon Donovan.

Sędzia: Jair Marrufo Kartki:

LA — Omar Gonzalez (ŻÓŁTA) 50
TOR — Maksim Usanov (ŻÓŁTA) 61
TOR — Maksim Usanov (ŻÓŁTA) 94+
TOR — Maksim Usanov (CZERWONA) 94+
Trener Toronto FC Preki przygotował się do zajęć i udowodnił że Galaxy można zatrzymać i to nawet na ich stadionie. Taktycznie goście rozegrali znakomite spotkanie, a gwiazdy z Los Angeles, czyli udający się na zgrupowanie kadry Landon Donovan i napastnik Edson Buddle jakby nagle zatracili swoją wartość. Mądrą grą w środku pola i jeszcze lepszą w obronie Toronto FC zupełnie zaskoczyli faworytów, a do tego znakomity dzień miał Szwajcarski bramkarz TFC Stefan Frei.  Przy odrobine lepszej skuteczności Chada Barretta, Toronto FC mogli nawet pokusić się o zwycięstwo, ale napastnikowi Czerwonych w decydujących momentach brakowało zdecydowania i zimnej krwi.

CHRIS REIKO

ChrisReiko@hotmail.com

CHRISa TYPY: ostatnia kolejka 44

CHRISa TYPY: ten sezon 3727skuteczność 57.8 %

 

Jak oceniasz ostatnią kolejke w MLS ? – komentuj poniżej