Finałowy mecz o mistrzostwo USA odbędzie się w niedziele wieczorem, ale już od tygodnia czuć bardzo podnisłą i piłkarską atmosfere w uroczym Seattle. W tegorocznym finale zagrają się Los Angeles Galaxy z Realem Salt Lake City. Dla Galaxy będzie to już szósty finałowy mecz o mistrzostwo USA, ale jak do tej pory ekipa z Miasta Aniołów trumfowała tylko 2 razy. Dla Realu Salt Lake, klubu który powstał w roku 2005, będzie to debiut w finale.
Weteran Arena ….
Zdecydowanymi faworytami są prowadzeni przez byłego trenera kadry narodowej Bruce’a Arene Galaxy, którzy oprócz renomowanego szkoleniowca mają w składzie bardziej doświadczonych piłkarzy, czy gwiazdy jak Davida Beckhama i Landona Donovana.
Dla Areny będzie to czwarty finał MLS Cup, dwukrotnie trumfował on w latach 1996 i 1997 prowadząc D.C. United, a w 1998 przegrał z Chicago Fire, w których sładzie grali Piotr Nowak, Roman Kosecki, oraz Jerzy Podbrożny. Fire prowadził wtedy dzisiejszy selekcjoner kadry USA Bob Bradley
…czy żółtodziób Kreis?
Na ławce Realu dla odmiany zasiądzie niemalże trenerski debiutant Jason Kreis, który w MLS jako napastnik owszem strzelił 108 goli, ale jako trener to prawie żółtodziób. Zespół Kreisa zrobił wprawdzie pod jego okiem spore postępy, ale do playoffów zakwalifikował się w ostatniej chwili i to tylko dzięki korzystnym rezultatom w innych spotkań finałowej kolejki.
Beckerman to nie Beckham
Oprócz doświadczenia trenera Areny, atutami Galaxy są najdrożsi i najsłynniejsi piłkarze w MLS, czyli David Beckham i Landon Donovan. Dwójke wymienionych milionerów wspomagają jednak uznani piłkarze jak Eddie Lewis, Gregg Berhalter, czy świetny bramkarz Donovan Ricketts. Największym magnesem dla kibiców w Seattle w tegorocznym finale będzie David Beckham, który notabene, swój najskuteczniejszy mecz w MLS rozegrał właśnie z Realem strzelając mu w maju 2008 dwa gole.
Gwiazdami Realu czyli piłkarzami najbardziej medialnymi są Kyle Beckerman i bramkarz Nick Rimando, jednak piłkarsko w tym zespole najlepsi to Javier Morales, Fabian Espindola oraz napastnicy Robbie Findley i Yura Movsisyan. Ten ostatni po finałowym meczu będzie już zawodnikiem duńskiego Renders. Jednak nawet najwięksi optymiści z Salt Lake City muszą pogodzić się z faktem że Beckerman to nie Beckham.
Co ciekawe Galaxy nie wygrało z Realem już ponad 2 lata, jednak według mediów to zespół z Los Angeles jest niemal murowanym faworytem, a choćby dla tego że sędziował będzie arbiter mieszkający na codzień w okolicach………Los Angeles
Nieśmiały sędzia z Los Angeles
Coś co w innych krajach i zawodowych ligach byłoby nie do pomyślenia w MLS jest normą i tegoroczny finał poprowadzi Kevin Stott, na codzień zamieszkały zaledwie 45 mil od stadionu Galaxy, a więc jednego z finalistów. To wprawdzie nic nowego w MLS, ale budzi kontrowersje wśród dziennikarzy z Meksyku czy Europy, którzy chyba najliczniej w historii przybyli obsługiwać MLS Cup. Sędzia Kevin Stott pracuje jako nauczyciel matematyki i wśród uczniów uchodzi raczej za superpoważnego smutniaka z kamienną twarzą. Do najbardziej rozwywkowych też go z pewnością nie można zaliczyć, ale raczej do nieśmiałych. To właśnie nieśmiałość sprawiła że 42-letni Stott ożenił się dopiero 2 lata temu, ale nic dziwnego bo porafi się on też zagapić. To właśniet on był sędzią technicznym meczu Chorwacja – Australia na MŚ w Niemczech, kiedy to prowadzący ten mecz Anglik Graham Poll pokazał legendarne już dziś 3 żółte kartki temu samemu piłkarzowi. Stott po tym meczu jednak obraził się na FIFA i zrezygnował z pracy na międzynarodowej arenie
Grają o 6 500 na głowe
Wygrana drużyna podzieli między sobą zaledwie 150 000 dolarów, a pokonani otrzymają po 50 000. Jeśli podzielić pule dla mistrzów USA między 22 piłkarzy i trenera, to na głowe tegoroczni mistrzowie USA dostaną niewiele ponad 6 i pół tysiąca dolarów, a przegrani tylko 2 173.
Wreszcie prime time
Po raz pierwszy finał pokazany zostanie w czasie największej oglądalności o 20.30 czasu wschodniego wybrzeża, a pokażą go ogólnodostępne kanały ESPN2 oraz hiszpańskojęzyczna stacja Galavision. To duży postęp jeżeli chodzi o propagowanie piłki nożnej w USA, bowiem ostatni raz gdy Galaxy wygrali mistrzostwo w roku 2005, to stacja ABC ze względu na dogrywke i napiętą ramówke, nawet nie pokazała kibicom ceremoni wręczenia trofeum czyli MLS Cup. W tym roku to raczej nie wchodzi w gre, bo finał pokaże ESPN i największa liczba kamer w historii, w tym kamery wiszące nad piłkarzami.
Najlepiej oprawiony finał
– To będzie najlepiej oprawiony i zorganizowany finał MLS Cup w historii - odgrażają się nie tylko organizatorzy, ale i armia miejscowych kibiców. O tym jak będzie ocenimy po finale, ale przygotowanie imprezy, piękny stadion Qwest Field i dobrze przygotowana murawa, oraz entuzjazm miejscowych i przyjednych kibiców naprawde robią wrażenie.
Beckham i Galaxy faworytami
Kogo typujem i dlaczego?
MLS jest zarządzana jako business i propaganda sukcesu jest dla niej bardzo ważna, a budżet i finanse są dla ligi najważniejsze. W dalszym planie jest poziom sportowy. Z biznesowego punktu widzenia czy większym benefitem propagandowo finansowym dla władz MLS będzie po finale zdjęcie z MLS Cup Kyle Beckermana czy znanego na całym świecie Davida Beckhama? Odpowiedź nawet najbardziej zagorzałym kibicom Realu z Utah nasuwa się sama.
Gwizdał będzie Kevin Stott z okolic Los Angeles, jaki by on nieśmiały nie był to od jego gwizdków sporo będzie zależeć, ale nie tylko dlatego naszym zdecydowanym faworytem są Galaxy.
Chris Reiko z Qwest Field w Seattle
MLS CUP 2009
Qwest Field w Seattle
Los Angeles Galaxy – Real Salt Lake – godz. 20.30 czasu wschodniego wybrzeża, a na ESPN2
[polldaddy poll=2161764]






